Tegoroczne wydanie Polconu odbywające się we Wrocławiu było moim pierwszy zetknięciem się z tym konwentem i niestety nie wiem czy wpiszę go w swój coroczny grafik. Nie tylko dlatego, że jest objazdowy i niektóre miasta mogą być problemowe (np przyszłoroczny Lublin, ma kiepski dojazd z Poznania ale to zawsze da się przeżyć) a głównie z powodu nie przekonania mnie do siebie tak bardzo jak inne formy konwentowe. Nie jestem do końca pewny co było przyczyną takiego stanu rzeczy, pomimo że wcale nie było tak strasznie źle, ale nie czułem tego czegoś co zawsze w konwentowaniu mi towarzyszyło; niezależnie od tego czy był to event fantastyczny czy mangowy. Może to ta liczba osób, która wydała mi się bardzo mała. Może to te rozlazłe miejsca conplace'u. Może to te odległości pomiędzy miejscem gdzie miał się odbyć konkurs cosplay, główny gmach konwentu, oraz miejsca noclegowe a w tym najdalej położona szkoła noclegowa. Powodem mogło być też coś jeszcze, co było typowym osobistym czynnikiem.
Oczywiście nie oznacza to, że event nie miał plusów i był całkowitym fiaskiem. Miejsce conplace'u pomimo oddalenia od miejsc noclegowych było całkiem dobrym wyborem ze względu na swoją powierzchnię oraz bliskość do dodatkowych atrakcji miasta jak zoo czy ogród japoński. Budynek miał sporą powierzchnię a całkiem nie liczna liczba uczestników powodowała, ze można było poruszać się po nim i wokół niego swobodnie a z dostaniem się na panele nie było w ogóle trudne. Wraz z Kuguarem i Asią braliśmy udział w dwóch wykładach które zapełniły całe sale łącznie z podłogą: Jak przetrwać zombie apokalipse oraz o teoriach spiskowych. Muszę tutaj od razu zaznaczyć, że były to najlepsze prelekcje na jakich byłem zarówno na tym konwencie jak i na kilku w przeszłości. Dużo humoru, dobrych prowadzących i rzetelnych interesujących informacji - czyli to co w panelach jest najważniejsze. Jeżeli chodzi o resztę prelekcji, w jakich brałem udział, to też nie były złe chociaż zniesmaczył nas brak informacji o zmianie przebiegu czasowego jednej z nich oraz o braku przybycia wykładowcy na inny w dniu następnym. Osobiście wziąłem udział w panelach takich jak: blok eurokonferencji I (nie pamiętam tematyki), blok eurokonferencji II (zaświaty oraz wilkołactwo), Wiedźma-dawniej i dziś, Zombie w popkulturze, Przegląd filmów i seriali o wampiryźmie, przegląd seriali koreańskich i japońskich z tematyki fantasy i sci-fi, Hindusi a kontakty z istotami pozaziemskimi, historia słuchowisk grozy (co nie było planowane) oraz wolna dyskusja na tematy krążące wokół czerpania popkultury z folkloru, która miała miejsce w czasie w którym miał odbyć się panel o tym ale zaproszeni przez prowadzącą goście się nie zjawili. Jedynie blok konferencji I nieco mnie zawiódł ale cała reszta pozwoliła mi spędzić miły czas, posłuchać rożnych punktów widzenia, pośmiać się, dowiedzieć ciekawych rzeczy i poznać coś nowego z czym warto się zapoznać.
Bardzo ważnym punktem każdego konwentu są również stoiska, oglądanie których poraz tysięczny zawsze jest najlepszym zapychaczem czasu. Tutaj nie było ich wiele ale rzeczy, które oferowały bardzo przykuwały uwagę i trzeba było mieć naprawdę silną wolę by niczego nie kupić. Ja nie miałem co zresztą i tak nie było planowane więc mają w ofercie kilka ładnych około wilczych rzeczy wróciłem do domu z akcesoriami nie koniecznie niezbędnymi do życia (Poduszka z wilkiem, dwa naszyjniki, karwasze, bluza i t-shirt z motywami wilczo-wilkołaczymi, skórzana nerka. Oraz przypinka z Deadpoolem i bryloczek z wilkiem które to dostałem od Kuguara). Zdziwił mnie jedynie brak stoisk Waneko czy Yatty ale może to i dobrze bo gdyby ten drugi tam był to nie wiem gdzie upchałbym komiksy z Adventure Time.
Pogoda nam w większości dopisała racząc słońcem ale na szczęście żadnym gorącem i jedynie w niedzielę pojawił się całodobowy deszcz, który jeszcze bardziej sprawił, że konwent był jakby pusty.
Nie zrealizowałem jedynie planu nagrywania jak największej liczby czasu oraz robienia dużej ilości zdjęć, zwłaszcza cosplayom ale nie było właściwie czemu.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz